ZNOWU się przetrenowałam.

Tak, oto ja. Długa przerwa w pisaniu, jak i w jeździe skłoniła mnie do wzięcia się za siebie. Sport to zdrowie? No może dla ludzi, którzy mają szczęście.

Znowu się przetrenowałam. Że też musieliśmy  mieć WF na tej cudownej siłowni z tym cudownym wielkim lustrem, drabinkami i przyrządem przypominającym spinner łyżwiarski, którym okazał się nie być. 

Robiłam przysiady na jednej nodze, skakałam, kręciłam piruety, tańczyłam. I teraz nie chodzę. Mam tak okropne zakwasy! Takich jeszcze nie było. 

Jutro mam szczery zamiar iść w cudowne miejsce i zrobić kilka ładnych zdjęć. A teraz raczcie się moimi wygibasami przed ogromnym lustrem. Enjoy! 



Komentarze

  1. Już dawno nie miałam porządnych zakwasów, a tęsknię za nimi :D Już po prostu czasem nie wiem ile ćwiczyć, żeby je mieć :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Hm skąd znam to, ostatnio robiłem mały pożadek z dziewczyną to męczyłem się z nimi jakieś 2 tygodni. Najważniejsze w nich jest to by jak najwięcej ruszać się by kwas mlekowy został usunięty.

    Życzę szybkiego powrotu do formy.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty