Moja metoda treningów, jej zalety oraz skutki uboczne
Moja metoda treningów może dla niektórych wydawać się conajmniej dziwna... Wszyscy tak mówią, ale możecie wierzyć lub nie - w pół roku nieregularnych treningów osiągnęłam całkiem spory sukces, jak na moją osobę. Nazywam to metodą ,,Niedokończonych podstaw".
Zacznijmy od tradycyjnej metody.
Zaczynamy jazdą przodem. Doskonalimy ją, aż nie będziemy zadowoleni. Następnie uczymy się jeździć tyłem i jedziemy dotąd, aż nie uznamy, że jest w porządku. Co nam to daje? Dokładną, precyzyjną, ale niestety czasochłonną naukę.
Metoda ,,Niedokończonych podstaw"
Zaczynamy jeździć przodem, jeździmy tyle, aż poruszamy się swobodnie. W trakcie nauki jazdy tyłem, w przerwach doskonalimy jazdę przodem lub próbujemy nowych rzeczy. Ucząc się nowych rzeczy, przeplatamy je już zdobytymi umiejętnościami.
Zalety:
👍Szybka nauka
👍Urozmaicone treningi (często nudzi mnie ciagłe jeżdżenie w kółko)
👍Nawet trzykrotne przyspieszenie wzrostu umiejętności
Skutki uboczne:
👎Wymaganie od siebie za dużo
👎Przetrenowanie
👎Częstsze upadki
Więc dlaczego wybrałam tę metodę?
Ciagle powtarzano mi: Najpierw to ty się naucz jeździć przodem! Ale dlaczego, skoro jeżdżenie przodem non-stop mnie nudzi? Lubię próbować coraz to nowych rzeczy. Niestety moje podejście czasem krzyżuje mi plany, przez co tracę motywację, przetrenuję się co często skutkuje kontuzją.
Złote zasady metody:
⭐️Każdy uczy się w swoim tempie, nie porównuj się do innych!
⭐️Kiedy czujesz wyraźne zmęczenie nóg skończ trening.
⭐️Stawiaj cele, ale nie planuj treningów.
⭐️Nie bagatelizuj kontuzji! W planach post o niej
⭐️Nie poddawaj się! Nie ma rzeczy niemożliwych!
A Wasze metody? Złote zasady? Koniecznie piszcie w komentarzach!
Do zobaczenia niedługo ;)
A przy okazji: MÓJ SNAPCHAT JUŻ CZEKA! Dodaj mnie i wyślij wiadomość, jeśli chcesz otrzymywać powiadomienia dot. nowych postów. Niestety nie mam możliwości wklejenia snapkodu, więc zostawiam nazwę.
hejo_ludeczki
Zacznijmy od tradycyjnej metody.
Zaczynamy jazdą przodem. Doskonalimy ją, aż nie będziemy zadowoleni. Następnie uczymy się jeździć tyłem i jedziemy dotąd, aż nie uznamy, że jest w porządku. Co nam to daje? Dokładną, precyzyjną, ale niestety czasochłonną naukę.
Metoda ,,Niedokończonych podstaw"
Zaczynamy jeździć przodem, jeździmy tyle, aż poruszamy się swobodnie. W trakcie nauki jazdy tyłem, w przerwach doskonalimy jazdę przodem lub próbujemy nowych rzeczy. Ucząc się nowych rzeczy, przeplatamy je już zdobytymi umiejętnościami.
Zalety:
👍Szybka nauka
👍Urozmaicone treningi (często nudzi mnie ciagłe jeżdżenie w kółko)
👍Nawet trzykrotne przyspieszenie wzrostu umiejętności
Skutki uboczne:
👎Wymaganie od siebie za dużo
👎Przetrenowanie
👎Częstsze upadki
Więc dlaczego wybrałam tę metodę?
Ciagle powtarzano mi: Najpierw to ty się naucz jeździć przodem! Ale dlaczego, skoro jeżdżenie przodem non-stop mnie nudzi? Lubię próbować coraz to nowych rzeczy. Niestety moje podejście czasem krzyżuje mi plany, przez co tracę motywację, przetrenuję się co często skutkuje kontuzją.
Złote zasady metody:
⭐️Każdy uczy się w swoim tempie, nie porównuj się do innych!
⭐️Kiedy czujesz wyraźne zmęczenie nóg skończ trening.
⭐️Stawiaj cele, ale nie planuj treningów.
⭐️Nie bagatelizuj kontuzji! W planach post o niej
⭐️Nie poddawaj się! Nie ma rzeczy niemożliwych!
A Wasze metody? Złote zasady? Koniecznie piszcie w komentarzach!
Do zobaczenia niedługo ;)
A przy okazji: MÓJ SNAPCHAT JUŻ CZEKA! Dodaj mnie i wyślij wiadomość, jeśli chcesz otrzymywać powiadomienia dot. nowych postów. Niestety nie mam możliwości wklejenia snapkodu, więc zostawiam nazwę.
hejo_ludeczki
Bez upadków nie ma nauki! :) Ja też lubię wymagać od siebie czasami za dużo, ale za to mam satysfakcję z osiągniętych celów.
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że wpadniesz również do mnie!
www.spiked-soul.pl
Elwira Charmuszko
Stosuje tą samą metodę i bardzo dużo nauczyłam się w bardzo krótkim czasie (11 wyjść na łyżwy - trójka skakana, sróba itp)
OdpowiedzUsuń